Hiszpania zapowiada mocny cios w Izrael. Premier kraju wzywa UE
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zapowiedział złożenie wniosku o zerwanie umowy z Izraelem podczas najbliższego posiedzenia ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej. Polityk przekonuje, że to jedyne słuszne posunięcie, biorąc pod uwagę łamanie przez Izrael prawa międzynarodowego.
– Zrobimy to, nie dlatego, że mamy coś przeciwko Izraelowi. Wręcz przeciwnie, jesteśmy narodem przyjaznym narodowi izraelskiemu. Ale nie zgadzamy się z działaniami, które prowadzi jego rząd – powiedział Sanchez podczas spotkania z mieszkańcami Andaluzji, gdzie wkrótce odbędą się wybory lokalne.
Szokujące przepisy
Pod koniec marca izraelski parlament przyjął przepisy wprowadzające karę śmierci dla osób skazanych za działania terrorystyczne wymierzone w Izrael. Stanowią one, że będzie ona wymierzana terrorystom, którzy zabili jedną lub więcej osób "z zamiarem zaprzeczenia istnieniu Państwa Izrael".
Sformułowanie przepisów w ten sposób oznacza de facto, że zapisy będą dotyczyć wyłącznie Palestyńczyków. Mają objąć uznanych za winnych umyślnego przeprowadzenia śmiertelnych ataków zakwalifikowanych przez sąd wojskowy za akty terroryzmu.
W przeszłości Izrael rzadko używał kary śmierci, stosując ją jedynie w wyjątkowych przypadkach. Ostatnią osobą, straconą w 1962 roku, był nazistowski zbrodniarz wojenny Adolf Eichmann. Minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir, jeden z najzagorzalszych zwolenników ustawy, wielokrotnie nosił przypinkę w kształcie pętli, symbolizującą egzekucje w ramach tej propozycji. Opisał powieszenie jako "jedną z opcji" obok krzesła elektrycznego lub "eutanazji". Polityk twierdzi, że zgłaszają się lekarze chętni do współpracy z państwem w tym zakresie. Premier Izraela Benjamin Netanjahu poparł ustawę.